Zakaz obcinania uszu i ogonów służy spanielom

Przez wiele lat standardy hodowlane i wystawowe dopuszczały, a niektórych wypadkach wręcz narzucały konieczność obcinania ogonów i uszu przedstawicielom niektórych ras. Miało to nadawać wyrazisty charakter ich głowom i odpowiedni kształt całej sylwetce. Ofiarą tych okrutnych zabiegów kosmetycznych padały psy różnych ras, między innymi spaniele czy boksery. Zwyczajny był widok spaniela okazującego swoja psia radość za pomocą tego, co pozostało z jego imponującego ogona. Spaniele merdały tym, co miały, a więc krótkimi kikutami ogonów i całą tylną częścią ciała. Od pewnego czasu jednak ta tendencja zaczęła się zmieniać. Wynika to przede wszystkim ze zmiany podejścia do zwierząt i większej troski o ich dobre samopoczucie i komfort. Obcinanie ogonów i uszu zaczęło być postrzegane jako okaleczanie zwierząt nie służące niczemu, poza zaspokojeniem dziwacznych estetycznych upodobań ludzkich. Sytuacja została również uregulowana pod względem prawnym. Już od ponad roku każdy spaniel musi mieć ogon i uszy pozostawione w naturalnym stanie. Tak nakazuje ustawa. Dzięki niej oszczędzono wielu rasowym zwierzakom niepotrzebnego stresu i bólu. Mogą się spokojnie cieszyć naturalnym kształtem swoich ogonów i okazywać zadowolenie z życia, jak na prawdziwe psy przystało: żywiołowo merdając całym ogonem.

Both comments and pings are currently closed.
error: Content is protected !!